You are herePasje

Pasje


By Robert J. Szmidt - Posted on 29 listopad 2009

    Nie samą pracą człowiek żyje, nawet jeśli jest pracoholikiem i spędza przy klawiaturze całe dnie, nie mówiąc już o nocach. Czasem trzeba odejść od biurka, wyrwać się ze szponów opisywanego/tłumaczonego świata, zrobić coś, na co ma się wielką ochotę. Coś niezwykłego.
   Każdemu co innego pozwala ładować akumulatory. Tutaj opowiem o kilku sposobach, które sprawdzają się w moim wypadku.
 

   Pasja pierwsza – Wielki Błękit

   Pasja druga - Pożeglować do Sarancjum

   Pasja trzecia - Dwie wieże

   Pasja czwarta - Ridding the Bullet

   Pasja piąta - Gra Endera

 

 

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość

Polecam

obrazek
obrazek
obrazek

Galeria