Druga recenzja "Alpha Team" - Qfant

   Jak mawia stare recenzenckie powiedzonko: nie oceniaj książki po okładce. Tymczasem Marek Okoń wykonał tak dobrą robotę, że nie mogłem się powstrzymać! Dawno nie widziałem tak klimatycznej i dopracowanej w każdym szczególe ilustracji. Czy aby nie nazbyt pochopnie sięgnąłem po tę pozycję? Hm... Czytaj dalej...
 

The Word for World is Forrest

   Chciałbym poświęcić niniejszy wpis Człowiekowi, który dla fantastyki, tej szeroko rozumianej, zrobił więcej niż ktokolwiek inny.
   Forrest J Ackerman to właściwie legenda, nie człowiek. Można zaryzykować twierdzenie, że bez jego wkładu dzisiejsza fantastyka miałaby zupełnie inne oblicze, kto wie, czy nie o wiele skromniejsze.
   Urodzony w 1916 roku Forrest, wtedy jeszcze J z kropką, Ackerman współtworzył podwaliny tego, co dzisiaj potocznie zwane jest „fandomem”. Współtworzył je niezwykle aktywnie, mało kto wie, że to właśnie jemu zawdzięczamy powstanie znanego dzisiaj na całym świecie skrótu sci-fi, którym od lat określany jest gatunek literacki, i nie tylko, który tak lubicie. Ale nie tylko z takich rzeczy słynął wujek Forry, nawiasem mówiąc - pierwszy zdobywca nagrody Hugo w kategorii #1 Fan Personality. 
 

Zagraj w "Alpha Team"!

   W zasadzie wiadomość ta powinna pojawić się wczoraj, ale kto by w nią uwierzył pierwszego kwietnia? Oto pierwsza gra komputerowa na licencji mojego tekstu. Afterfall miał czerpać z "Apokalipsy..." ale wciąż go nie ma, więc Lego rzondzi!  Oto strona gry...

Pierwsza recenzja "Alpha Team" Oczywiście z Outpostu

   Pierwsze, co przykuwa uwagę w zbiorze opowiadań Roberta J. Szmidta pod tytułem „Alpha Team” , to okładka. A raczej jej szata graficzna, bo samo wydanie pozostawia trochę do życzenia, jeśli zwrócimy uwagę na jego jakość. W każdym razie grafika Marka Okonia, ilustrująca tytułowe opowiadanie, jest niezwykle klimatyczna i zachęca by natychmiast rozpocząć czytanie. Ważniejsza od okładki jest jednak zawartość, więc na niej się skupmy. Tutaj chciałbym książkę zarówno pochwalić, jak i... zganić.

Recenzja "Samotności..." z Valkirii

   Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdybyście zostali zupełnie sami? Świat całkiem by opustoszał, a w promieniu tysięcy kilometrów nie byłoby żywej istoty. Czy stawilibyście czoło nowemu wyzwaniu, czy też rozkleilibyście się na amen, popadając w totalne załamanie? A gdyby dodać, że to między innymi z Waszego powodu obserwujecie taki stan rzeczy, a trupy zaściełające miasta to wynik projektu, w którym braliście czynny udział?

And the Winner is...

   W marcu nagrody otrzymują:

- Pako - książka Williama Gibsona "Spook Country: W kraju agentów"

- jadeszek - gra "Star Wars: The Complete saga".

   Proszę o podesłanie adresów do wysyłki.

Jeden jedyny procent

   Powiadają, że nie ma prawdziwego pisarza bez kota. Może to i prawda, ale ja wam powiem coś więcej. Nie ma prawdziwego człowieka, który przejdzie obojętnie obok tragedii naszych mniejszych braci. Zwłaszcza, gdy nie robiąc prawie nic, mógłby zdziałać tak wiele. Ja oddałem 1% z podatku na rzecz organizacji zajmującej się pomocą dla zwierząt, bez których nie byłoby prawdziwych pisarzy, wy też możecie to zrobić wpisując zaledwie kilka słów do Waszych pitów. http://101kotow.pl  Dziękuję za zeszłoroczne wpłaty i proszę o powtórkę.

 

 

 

Bazgrząc po e-papierze

   Bardzo długo przymierzałem się do napisania tego tekstu. Część z was - zwłaszcza użytkownicy forum SFFH - z pewnością pamięta rozmowy na temat e-wydania pisma i moje opory przed tą formą rozpowszechniania. Wtedy uważałem, że jest jeszcze za wcześnie na pójście w Sieć. Dzisiaj... cóż, dzisiaj nadal nie mam pewności; chociaż pozbyłem się kilku obaw, które powstrzymywały mnie przed tą zupełnie nową formą dystrybucji (teraz, kiedy nie jestem właścicielem pisma, znacznie łatwiej podejmować mi ten temat), nie wyzbyłem się wątpliwości do końca. Ale nie o nich chciałem pisać, wręcz przeciwnie. Poniższy wpis traktował będzie o przyszłości e-papieru.

Wywiadu część piąta...

   Serwis Outpost ujawnił piątą część przepytywanki na tematy nie tylko post-apokaliptyczne. Tym razem co nieco o interaktywniejszej stronie mojej pracy. Czytaj dalej...

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość

Polecam

obrazek
obrazek
obrazek

Galeria